W okresie Świąt Wielkanocnych obchodzimy uroczystości, które zostały rozpowszechnione w całym chrześcijańskim świecie przez bożogrobców - Triduum paschalne.
Miechów jest tym szczególnym miejscem gdzie uroczystości te obchodzone są w jedynej i unikalnej oprawie – mamy tu wszak kopię Grobu Bozego a uroczystości odprawiane są wedłu ułożonego przez zakonników programu. Triduum paschalne stanowi centrum roku kościelnego. Rozważa ono tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.
W obchodach Triduum uczestniczyli licznie przybyli pielgrzymi, wśród których oprócz prostego ludu znajdowali się zazwyczaj przedstawiciele znamienitych rodów, a nawet koronowane głowy. Wszyscy biorący udział w uroczystościach przygotowani byli do nich poprzez sakrament pokuty.
Liturgia Triduum paschalnego rozpoczynała się w Wielki Czwartek, który to dzień był przypomnieniem Wieczerzy Pańskiej. Charakterystyczne dla tego dnia było odprawianie tylko jednej Mszy św. podczas której celebrans w towarzystwie kleryków umywał nogi wybranym ubogim. Obmywanie nóg odbywało się w prezbiterium, przy czym obrzędu tego dokonywał zazwyczaj proboszcz generalny.
Uroczystościom tym towarzyszyła większa niż zwykle ilość świateł w kościele. Proboszcz miał na sobie ozdobny ornat wraz z uzupełniającymi elementami stroju. Towarzyszący mu duchowni ubrani byli w uroczyste stroje kanoników Ceremonii liturgii eucharystycznej towarzyszyło składanie darów dla klasztoru. Komunii udzielano w dwóch postaciach: chleba i wina. Po niej następowało okadzenie przez celebransa Najświętszego Sakramentu, który owinięty welonem, zostawał procesyjnie odniesiony do ciemnicy – wybranego odpowiedniego miejsca w świątyni. Uroczystości Wielkiego Czwartku kończyła wspólna wieczerza, na którą zapraszano biednych i częstowano ich skromnym posiłkiem. Tego wieczora milknęły dzwony i organy kościelne.
W Wielki Piątek, dla pamięci Krzyżowej Ofiary Chrystusa, w świątyni formowała się procesja. Kierowała się do kościółka pod wezwaniem Świętego Krzyża w Siedliskach. Na jej przedzie jeden z kleryków niósł duży krzyż, następnie szli proboszcz generalny i kanonicy, później pielgrzymi i mieszkańcy Miechowa. Z czasem procesje wielkopiątkowe urozmaicono poprzez przebieranie uczestników w stroje nawiązujące do okresu życia Chrystusa, a sama procesja w sposób dramatyczny przedstawiała Mękę Pańską. Po powrocie procesji z Siedlisk następowały kolejne ceremonie. Składały się one z liturgii słowa, modlitw zakonników i wiernych, adoracji krzyża, komunii świętej i pogrzebu Chrystusa. Po Pasji kanonicy ubrani w czerwone szaty liturgiczne wnosili przed ołtarz krzyż okryty zasłoną, po której zdjęciu ukazywali go uczestnikom uroczystości. Następnie proboszcz generalny, kanonicy i pozostali zakonnicy upadali trzykrotnie przed krzyżem i oddawali mu cześć. W adoracji tej uczestniczyli znaczniejsi pielgrzymi. W czasie adoracji śpiewy i modlitwy prowadzone były według Antyfonarza miechowskiego.
Po adoracji krzyża rozpoczynała się liturgia nazywana Missa preasanctificatorum. W czasie tej liturgii rozdzielano Ciało Chrystusa konsekrowane w Wielki Czwartek. Następnie formowała się procesja. Prowadził ją proboszcz generalny. Figurę Chrystusa owiniętą całunem brali na swe ramiona kanonicy i przenosili na krużganki do Kaplicy Grobu Chrystusa. Od połowy XVI wieku składano ją w Grobie, którego kształty w partii dolnej zachowały się w niezmienionej formie do naszych czasów. Proboszcz w asyście zakonników niosących nad nim baldachim przy przejmującym dźwięku drewnianych kołatek przenosił monstrancję z Najświętszym Sakramentem, z tabernakulum do niszy nad Grobem. Krzyż niesiony na początku procesji składano obok Grobu. Tutaj był on adorowany przez licznie gromadzących się pielgrzymów i wiernych z parafii.
Procesja ta była dramatycznym przedstawieniem pogrzebu Chrystusa.
Przy grobie rozpoczynali czuwanie kanonicy i trwali w tym czuwaniu do południa w Wielką Sobotę.
Uroczystości Wielkiej Soboty były pamiątką spoczynku Chrystusa w Grobie i składały się z ceremonii ognia jerozolimskiego, liturgii wody i liturgii mszalnej – zaliczanej do obrządku Wielkiej Nocy. Wyróżnieni zakonnicy udawali się ze świecą paschalną do Grobu Chrystusa, skąd przynosili ogień do świątyni. Oczekujący w kościele śpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Wniesiony ogień rozjaśniał świątynię i po hymnie Te Deum laudamus następowało poświęcenie ognia. Celebrans błogosławił ogień i świecę, a diakon rozpoczynał śpiew hymnu Exultet. Po hymnie udawano się w procesji do misy chrzcielnej w nawie północnej świątyni, gdzie dokonywano poświęcenia wody, którą proboszcz kropił zgromadzonych i udzielał chrztu kilku niemowlętom.
Pielgrzymi i parafianie w czasie trwania wielkosobotnich uroczystości gremialnie nawiedzali Grób Chrystusa, składając do specjalnej skarbony ofiary pieniężne na potrzeby klasztoru.
Niedziela Zmartwychwstania Chrystusa rozpoczynała się od gremialnego wypełnienia swiątyni przez pielgrzymów i pariafian, którzy stawali się świadkami udramatyzowanego nawiedzenia Grobu Chrystusa przez kanoników i braci. Na czele procesji szli trzej przebrani za niewiasty klerycy, nieśli misy z oliwą, kadzidłem i mieszaniną mirry i aloesu. Na drodze swej do Grobu spotykali dwóch innych kleryków ubranych w białe alby symbolizujących aniołów. Śpiewali oni Quem queritis mulieres (kogo szukacie niewiasty), nadchodzący odpowiadali Jesum Nazarenum (Jezusa Nazareńskiego), a z kolei aniołowie odśpiewywali Non est hic, surrexit (nie ma Go tu, zmartwychwstał). Klerycy wchodząc do kaplicy Grobu rozpoczynali śpiew antyfony Alleluja Resurrexit Dominus. Po jej zakończeniu celebrans intonował Te Deum laudamus z wersetem In resurrectione tua Christe, alleluja, alleluja. Po odśpiewaniu przez zakonników prymy celebrans rozpoczynał procesję rezurekcyjną wokół krużganków, przez kościół na cmentarz i rynek miejski. Jeden z kleryków niósł figurę Chrystusa Zmartwychwstałego z proporcem trzymanym w lewej dłoni. Celebrans niósł monstrancję z Sanctissimum (Najświętszym Sakramentem), a jeden z zakonników krzyż owinięty czerwoną stułą. Procesji towarzyszył dźwięk wielkich dzwonów a jej uczestnicy śpiewali antyfony. Po zatoczeniu koła wokół rynku procesja udawała się do świątyni, gdzie przed głównym ołtarzem, zapewne nawiązującym swą treścią i formą do Zmartwychwstania, odbywała się Msza św. Przed rozpoczęciem Mszy św. na krzyżu ołtarzowym celebrans zawieszał czerwoną stułę. Figurę Chrystusa Zmartwychwstałego niesioną w procesji stawiano na boku ołtarza.
Pomimo kasaty zakonu w 1819 roku wytworzone w Miechowie specyficzne elementy liturgii przetrwały do czasów nam współczesnych. Do najważniejszych należy zaliczyć nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które w miechowskiej świątyni odprawiane jest w każdy piątek tygodnia przez cały rok, a ponadto Misterium opiewające Mękę, Śmierć i chwalebne Zmartwychwstanie Chrystusa.
Aktualnie Bazylika miechowska stała się na powrót miejscem szczególnego kultu Grobu Bożego i związaych z nim obrządków.
Włodzimierz Barczyński